Teatr Profilaktyczny im. Marka Kotańskiego
31-128 Kraków - Stare Miasto, ul. Karmelicka 28/9A
tel./fax 012 430-19-20, 626-94-30
e-mail: biuro@profilaktyczny.pl, www.profilaktyczny.pl
Marek Kotański w Teatrze Profilaktycznym - więcej »
Produkty jak piwo z listkiem marihuany znikną ze sklepu
Produkty jak piwo z listkiem marihuany znikną ze sklepu
07.09.2009 21:22, Tomasz Nowak
Koniec z piwem z listkiem marihuany, koniec z reklamami napojów energetycznych, po których mamy czuć się jak "na haju". Jak dowiedziało się TOK FM, w przygotowanej przez resort sprawiedliwości nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znalazł się zapis, który zabrania reklamowania produktów w sposób sugerujący, że działają one jak narkotyki.
 
Przepis dokładnie zabrania "prowadzenia reklamy i promocji środków spożywczych lub innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub środków odurzających."
 
Jak tłumaczy współautorka projektu Barbara Wilamowska, resort uznał, że taki sposób reklamowania produktów sprawia, że ludzie oswajają się z narkotykami i zaczynają traktować stan odurzenia jako coś normalnego. - Jest to instrument bardzo niebezpieczny, bo niejako zachęca do odurzania. Ten przepis ma mu przeciwdziałać - stwierdziła w rozmowie z Radiem TOK FM.
Przykładem tej formy reklamy może być piwo z listkiem marihuany na etykietce, które można znaleźć w wielu polskich supermarketach. Co prawda, w rzeczywistości napoje tego typu zawierają jedynie śladowe ilości tetrahydrokanabinolu (substancji odurzającej), jednak po wejściu w życie nowej ustawy będą musiały zniknąć ze sklepowych półek.
 
 
To także uderzenie w dopalacze. Za pomocą tego przepisu resort chce też uderzyć w rynek dopalaczy. Zwykle reklamowane są one bowiem właśnie w ten sposób. Jak tłumaczy Barbara Wilamowska, dopisywanie kolejnych substancji do listy zakazanych to bardzo żmudny i czasami pozbawiony sensu proces. Ministerstwo nie chce stawać do wyścigu z chemikami, którzy cały czas wymyślają nowe związki działające podobnie do tych już zabronionych. - Wydaje nam się, że ten instrument, który zaproponowaliśmy będzie bardziej skuteczny. - dodaje Wilamowska.


Źródło: Policyjni.pl

Powiadom znajomego
Wydrukuj artykuł (pobierz PDF)